O kolorach…
with Brak komentarzy

i to jakich

w fotografowaniu można by mówić długo. Szczególnie o takich, które radują oko. Tym bardziej, że znajduje się je tam, gdzie być może należy się ich praktycznie nie spodziewać. A tymczasem, użyte z odwagą, dodają tego czegoś, co sprawia, że chce się patrzeć. I zmieniają codzienną codzienność w niepowtarzalne momenty. Czyż nie?

P.S. fotograficzne

To zdjęcie jest cyfrową kartką z naszych duńskich podróży, gdzieś do krain niby szarych, ale zarazem kolorowych. Tam, gdzie żółty jest czasem szary i odwrotnie, w zależności od światła i pory dnia, no i fotograficznej wyobraźni :)